sobota, 27 listopada 2010

Nieco Prowansji w kuchni oraz Filcowy komplet

Witajcie Moje Drogie,
już na samym wstępie ślę do Was moc pozytywnych fluidów, gdyż mam dziś cudowną sobotę!:)
Mąż na cały dzionek przemienił się w Super Nianię, bym ja mogła wyrobić się z zamówieniami, które spłynęły w ciągu kilku ostatnich dni.
Udało mi się zrobić tak wiele!
Aż sobie także zrobiłam drobiazg na dobry humor. To pojemniki cynkowe kuchenne na tzw. sypkie do kuchni:)
Little Provance in my kitchen:)

A to już kolorowy komplet z kul filcowych, mam nadzieję, że się spodoba:


Zaczęłam również malować dość dużą komódkę dla Gosieńki, ona sama wybrała kolorystykę,ozdoby oraz co gdzie mam rozmieścić i dziś udało mi się komódkę pomalować i umieścić na większości szufladek malowidełka decoupage:) Zostało mi jeszcze malowanie wnętrza, dokończenie dwóch szufladek i można lakierować!:)
Mało tego, zdążyłam jeszcze pofilcować dużo pomarańczowych kulek na bransoletkę:)
hmm,no tak, miałam odpoczywać dziś tak?:) No to jakoś nie wyszło, ale dla mnie najlepszym odpoczynkiem jest właśnie moje rękodziełko, wtedy jestem najszczęśliwsza:)
 
Copyright 2012 Uroczysko Filomenki. Powered by Blogger
Blogger by Blogger Templates and Images by Wpthemescreator
Personal Blogger Templates