czwartek, 26 kwietnia 2012

Regionalnie w kuchni i bohaterski mąż:)

Kończę pracę nad drobiazgami do kuchni. Wpierw miałam wizję,co by wybielić szafki kuchenne i zrobić ją po skandynawsku,ale urzekła mnie ceramika z Bolesławca i ...przepadłam do reszty:) Na razie zakupiłam tylko maselniczkę, ale na tym się nie skończy:)
Na ścianie zawisną lada dzień talerze z wzorami łowickimi (czekają jeszcze na kolejne warstwy lakieru):
 Kończę także taboret:) Na jego nóżkach będą jeszcze małe niebieski kwiatuszki:) A obok mojego dzieła,moja starsza księżniczka:)
Także umilam sobie króciutkie chwilki dla siebie rękodziełem:)

Byliśmy kilka dni temu wraz z mężem na placu zabaw. Mam takie szczęście, że dosłownie tuż obok bloku mam park,a w nim kilka wspaniale wyposażonych placów zabaw dla dzieciaków.
Popołudnie mijało przemiło, w pewnym momencie zauważyliśmy,że jednemu z chłopców wypadła komórka ze spodni i nagle zjawił się inny chłopiec,który błyskawicznie podniósł tę komórkę i w te pędy za ogrodzenie.
Na szczęście małżonek miał refleks i pobiegł za nim, a że postury jest potężnej i  w wiosennym kaszkiecie wygląda jak zbir z Pruszkowa (bo my mieszkamy w Pruszkowie :)), to telefon został uratowany.
Mąż- bohater w oczach dzieci bawiących się na placu, ale mnie jeszcze jedna rzecz zastanowiła- chłopiec od komórki był z matką na tym placu, to po mu była komórka? Może się czepiam, może nie moja piaskownica i nie moje zabawki...

Dni nastały ciepłe, spędzamy je w parku, a poranki na balkonie, który szczęśliwie wychodzi na wschód:)
Nie ma jak kawa wypita na świeżym powietrzu. Nie dodam,że niespiesznie wypita,bo raczej to mnie nie dotyczy, jeśli jestem z dziećmi:)
Tak czy siak,smakuje przepysznie:)

I Wam życzę pysznego popołudnia, bo ja mam zamiar go spędzić SAMA w ulubionej kafejce z dobrą literaturą:)

Wasza Fila

2 komentarze:

Bartas De pisze...

Uwielbiam takie ludowe klimaty! W Polsce się ich nie docenia, a te wycinanki są takie energetyczne, wesołe, piękne!
A w Holandii zimno, jak jest 12 stopni i nie pada to cud! Póki co to wiatr łeb urywa ;)
Pozdrawiam
B.

agawu pisze...

Koguciki pięknie się prezentują.

 
Copyright 2012 Uroczysko Filomenki. Powered by Blogger
Blogger by Blogger Templates and Images by Wpthemescreator
Personal Blogger Templates