poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Cisza wieczorna...

Przed zapadnięciem zmroku dziewczynki zasnęły. Położyły się w swoich łóżeczkach,a po obowiązkowym czytaniu historii o Basi, przytuliły się do poduszek i niedługo potem usnęły.
Poszłam do salonu sprzątnąć zabawki, wrzucić ubranka do pralki, otworzyć balkon.Zmywarka cicho szumi, przez okno wpada zapach sierpniowego wieczoru.Cisza....
Jedynie zmywarka chlupie wodą. Gorąca herbata paruje z kubka i zapachem pomarańczy mnie uspokaja.
Uwielbiam ten wieczorny moment.
Kiedy wszystko jest jak należy, kiedy wiem-czuję, po co żyję i jak bardzo chce mi się żyć.
Oddech moich dzieci daje mi siłę, powoduje uśmiech na twarzy, dodaje energii.
Śpią jak susełki po kolejnym dniu pełnego wrażeń, zabawy i słońca.
Nie wiem jak mogłam wcześniej egzystować bez moich córek. To chyba nie było prawdziwe życie.
Teraz czuję na każdym centymetrze mojego ciała miłość.
Miłość po trzykroć- moich dzieci i mojego Męża.
Całość w małym mieszkanku. Wszechświat zamknięty w kilkudziesięciu metrach...


Dziś rozłożyłam na blacie kuchennym, który od dawna służy mi za warsztat rękodzielniczy, farby, drewno i serwetki- szykuje się anielska końcówka lata i jesień:)
Tak dawno nie malowałam-nie było czasu, teraz cieszę się na samą myśl o tworzeniu i dziękuję gorąco za tę możliwość:)
Kuchnia lekko przesiąknęła akrylami i klejem do decoupage'u. Miesza się z wieczornym, rześkim powietrzem. Lubię ten zapach.
Rankiem zaś zrobiłam kolejną stronę do albumu foto- prosty,owszem, może być jako tako:


Prosty w formie, ale najważniejsze,że praca nad nim sprawiła mi radość:)

Miłej nocy:)
Fila

3 komentarze:

Nitkowy Świat pisze...

Bo nic w życiu nie jest tak ważne jak Miłość, Rodzina... czasem gwar czasem cisza... byle w szczęściu! I nie ważne gdzie, nie ważne jak .. byle by RAZEM! ;-))

Barbara Wójcik pisze...

Podpisuję się pod tym postem.
Tak myślałam, gdy moi Synowie byli małymi dziećmi i nadal tak myślę, choć dawno dorośli. Nie ma większej wartości nad szczęśliwą rodzinę! Pięknie napisałaś o rzeczach oczywistych.To jeden z najlepszych postów, jakie czytałam na blogach:-)

Kasia pisze...

Pięknie napisane :)!

 
Copyright 2012 Uroczysko Filomenki. Powered by Blogger
Blogger by Blogger Templates and Images by Wpthemescreator
Personal Blogger Templates