wtorek, 13 listopada 2012

Serce

Już połowa listopada!
Im bliżej końca roku, tym dni jakoś szybciej pędzą, macie takie samo wrażenie?

Wczoraj ukończyłam bożonarodzeniowe serce- to dość grube wyciosane drewno ozdobione dekupażem:)


Robiłam też sutaszowe kolczyki, ale nie wyszły ładnie, muszę jeszcze wiele się nauczyć.

Chciałabym, by zrobiło się już zimno. Pewnie, pięknie jest,nie pada, mogę szaleć z dziewczynkami na dworze,ale zaczyna mi brakować  prawdziwej listopadowej aury. Mam nadzieję,że śnieg pojawi się w grudniu. Co roku jak dziecko marzę o białej aurze na święta, mimo iż wiem,że kimat robi swoje i Boże Narodzenie mamy jesienne coraz częściej.Choć pamiętam pewną zimę w roku 2005, kiedy to mój mąż pojawił się w moim życiu. To była zima! Dochodziło do minus 30 stopni:) Owszem,taka temperatura to była przesada,ale ile śniegu napadało!:) Chodziliśmy wieczorami po pruszkowskim parku wygłupiając się jak dzieci dopóki nosy nam prawie nie poodpadały z mrozu:)
Ale ileż było w tym uroku:))))

Boże Narodzenie to każdego roku powrót do dzieciństwa, oczekuje się tych dni z podnieceniem, uniesieniem, radością- taką właśnie dziecięcą,czystą:)
Mam nadzieję,że ta cząstka dziecka zostanie we mnie zawsze:)

Kochane, pozdrawiam Was ciepło:)

10 komentarze:

Justyna Adrian Romaniuk pisze...

Śliczny motyw na serduszku :) Powiem szczerze, że teraz nie tęsknię za mrozami bo jestem niesamowitym zmarźluchem :) Pamiętam, jednak jak w dzieciństwie czekało się na śnieg, na sanki, na święta. Nikt nie myślał wtedy o mrozie...Uważam, że każdy powinien czasem obudzić w sobie dziecko i spojrzeć na świat dziecięcymi oczami :)

Ela 17 pisze...

Serducho przepiekne,takie swiateczne super

ila pop pisze...

piekne serce! dekorujesz je wierzchnią warstwa serwetki?

agawu pisze...

Naturalne drewno jest piękne samo w sobie, motyw którym go ozdobiłaś podkreślił to piękno jeszcze bardziej

Dusia pisze...

Serce sercem robione, może i czujesz niedosyt, ale jest inne,a więc piękne pozdrawiam Dusia

eda pisze...

Fantastyczny pomysl, takie serducho z litego drewna to jest cos :) Podobaja mi sie twoje prace, zostane tu na dluzej :) Pozdrawiam i powodzenia w candy! eda

Aga pisze...

piekne seruszko

moniFaktura pisze...

gratuluje tych sutaszowcyh prób! Pierwsze koty za płoty, potem juz tylko łatwiej :)

PAKMA pisze...

Piekne....

ania pisze...

Podziwiam za kreatywnośc i niesamowite zdolności. Serce jest przesliczne. Jesli chodzi o gwiazdke 2005 nie wspominam jej najlepiej od października do 31 grudnia z małymi przerwami leżałam w szpitalu :( i naewt nie pamiętamjaka była pogoda bo z łóżka sie nie mogłam ruszać . Pozdrawiam

 
Copyright 2012 Uroczysko Filomenki. Powered by Blogger
Blogger by Blogger Templates and Images by Wpthemescreator
Personal Blogger Templates